Kiedy hałas staje się niebezpieczny

0
337
Kiedy hałas staje się niebezpieczny

Codziennie przez całe życie jesteśmy otoczeni przez dźwięki. Od rana do wieczora nasz słuch jest poddawany różnego rodzaju bodźcom dźwiękowym , których nie sposób uniknąć. Podczas drogi do pracy słyszymy odgłosy ruchu ulicznego. W pracy słuchamy muzyki i rozmawiamy przez telefon. W domu oglądamy telewizję. Nawet podczas spacerów nie zawsze można uniknąć halasu. We współczesnych miastach naprawdę trudno jest o ciche zakątki.

Czy można stwierdzić kiedy bodźce te stają się dla nas niebezpieczne? Jest to bardzo trudne, bo każdy człowiek odczuwa hałas na swój własny subiektywny sposób. To co dla jednego jest głośnością całkowicie akceptowalną, dla drugiego może być nieznośnym hałasem.

Czy jest głośno?

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by wewnątrz budynków hałas nie przekraczał 55 decybeli w dzień i 45 decybeli w nocy. Takie poziomy natężenia dźwięku zapewniają utrzymanie zdrowia fizycznego i umożliwiają relaks i należyty wypoczynek. Długotrwały dźwięk o natężeniu 85 decybeli może spowodować utratę słuchu. Natomiast narażenie na hałas powyżej 100 decybeli nie powinno trwać jednorazowo dłużej niż cztery godziny i jednocześnie nie powinniśmy doświadczać takiego poziomu dźwięku częściej niż 4 razy w roku!

Ale jak przeciętny człowiek może określić poziom natężenia dźwięku? Jednak chyba nikt na co dzień nie nosi ze sobą miernika decybeli. Są jednak pomocne techniki, dzięki którym możemy zwiększyć poziom profilaktyki. Przyjmuje się, że przeciętny odkurzacz powoduje hałas o natężeniu 60 decybeli. Z kolei ruch uliczny podczas godzin szczytu to dźwięk o natężeniu około 90 decybeli. Motocykl bez tłumika lub piła łańcuchowa powodują hałas powyżej 100 decybeli. Warto o tym pamiętać.

Wpływ hałasu na nasze ciało i nasz umysł

Nawet bardzo niskie poziomu hałasu mogą spowodować podniesienie ciśnienia krwi. Wiąże się to z faktem, że hałas powoduje uwolnienie hormonów stresu, które mają negatywny wpływ na układ krwionośny człowieka. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić nawet do udaru lub zawału serca. Zatem jest to czynnik, którego na pewno nie wolno lekceważyć. Zdaniem wielu specjalistów hałas jest obecnie najważniejszym czynnikiem ryzyka rozwoju chorób kardiologicznych. 

Dodatkowo nadmierny poziom hałasu może powodować rozdrażnienie i zwiększenie poziomu agresji, co znacznie utrudnia kontakty międzyludzkie i sprzyja chęci izolacji. Dodatkowo hałas nie sprzyja wypoczynkowi i utrudnia koncentrację. Ma także negatywny wpływ na wyniki pracy, bo na przykład może zmniejszać motywację do podejmowania wysiłku.

W skrajnych przypadkach hałas może powodować utratę słuchu.

Czy można temu przeciwdziałać?

Niestety utrata słuchu spowodowana nadmiernym hałasem jest procesem nieodwracalnym. Kiedy nerw słuchowy zostanie uszkodzony nie będziemy w stanie go zregenerować. Co zatem zrobić, żeby zminimalizować wpływ hałasu na nasz słuch? Audiolodzy proponują, aby poddawać się następującym kuracjom:

  • Używać zatyczek oraz zachowywać odpowiedni dystans od źródeł hałasu. Takie środki ostrożności powinno się zachować zwłaszcza podczas koncertów lub na dyskotekach, czyli wszędzie tam gdzie narażeni jesteśmy na zbyt głośną muzykę. W gabinetach Strefy Słuchu wykonujemy indywidualne ochronniki ze tłumikami dostosowanymi do rodzaju hałasu w którym się przebywa.
  • Po długotrwałej ekspozycji na duży hałas warto zrobić sobie sesje ciszy. Wyłączyć telewizor, radio oraz unikać ruchliwych ulic. Sesje takie powinny trwać nawet 10 godzin.

Sprawdzać swój słuch regularnie. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń zgłaszać się do specjalistów, którzy określą stan słuchu, wykonają badanie słuchu i opracują odpowiedni program profilaktyczny.

Źródło: Strefa Słuchu – Aparaty słuchowe

[Głosów:11    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ